Oprawki korekcyjne jako wyrób medyczny: NSA potwierdza szeroką wykładnię i prawo do 8% VAT [wyrok I FSK 433/16]

Oprawki korekcyjne jako wyrób medyczny: NSA potwierdza szeroką wykładnię i prawo do 8% VAT [wyrok I FSK 433/16]

Dystrybutor sprzętu okulistycznego wystawia fakturę ze stawką 8% VAT na oprawki korekcyjne do okularów – w końcu produkt ma nadany numer w rejestrze wyrobów medycznych, oznaczenie CE i spełnia wszystkie unijne wymogi. Fiskus jednak się nie zgadza: jego zdaniem oprawki to najwyżej „wyposażenie” wyrobu medycznego, a nie sam wyrób, więc należy się standardowe 23%. Taki spór – pozornie o kilkanaście punktów procentowych na jednej pozycji faktury – w praktyce dotyka każdej firmy i placówki, która kupuje lub odsprzedaje sprzęt medyczny, bo urzędnicy skarbowi regularnie sięgają po możliwie najwęższą definicję „wyrobu medycznego”, żeby zakwestionować preferencyjną stawkę. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku o sygn. I FSK 433/16 przeciął tę wątpliwość jednoznacznie na korzyść podatnika, opowiadając się za szeroką wykładnią pojęcia wyrobu medycznego na gruncie VAT.

Wyrok w skrócie

Sąd: Naczelny Sąd Administracyjny

Sygnatura: I FSK 433/16

Data wyroku: 5 grudnia 2017 r.

Sedno rozstrzygnięcia: Dla celów stawki VAT decyduje szeroka definicja „wyrobu medycznego” z ustawy o wyrobach medycznych, a nie jej węższy wariant – dzięki temu więcej produktów zarejestrowanych i oznaczonych jako wyroby medyczne może korzystać z preferencyjnej stawki 8%.

Stan faktyczny: oprawki okularowe czy zwykły produkt lifestylowy?

Spółka importująca spoza Unii Europejskiej oprawki korekcyjne do okularów sprzedawała je ze stawką 8% VAT, powołując się na pozycję załącznika nr 3 do ustawy o VAT, który obejmuje wyroby medyczne dopuszczone do obrotu na terytorium Polski. Oprawki miały nadany numer w krajowym rejestrze wyrobów medycznych, oznaczenie CE i dokumentację potwierdzającą zgodność z wymogami unijnymi – formalnie przeszły więc tę samą ścieżkę dopuszczenia do obrotu, co „pełnoprawne” wyroby medyczne.

Organ podatkowy uznał jednak, że oprawki – jako element uzupełniający soczewki korekcyjne – stanowią co najwyżej „wyposażenie wyrobu medycznego” w rozumieniu ustawy o wyrobach medycznych, a nie sam wyrób medyczny. Zdaniem fiskusa tylko ten drugi, węższy status uprawniał do stawki 8% – w efekcie spółce doliczono podatek według stawki podstawowej. Sprawa trafiła najpierw do sądu wojewódzkiego, a następnie do NSA.

Co powiedział NSA

Naczelny Sąd Administracyjny przyznał rację podatnikowi. Sąd wskazał, że ustawa o wyrobach medycznych zawiera obok węższej definicji wyrobu medycznego również znacznie szerszą definicję, która ma zastosowanie „dla celów innych ustaw” – w tym również przepisów podatkowych. Skoro ustawodawca świadomie wprowadził tę drugą, szerszą definicję właśnie po to, by posługiwały się nią inne akty prawne, to nie ma podstaw, by na potrzeby VAT sięgać po wariant bardziej restrykcyjny, tylko dlatego że jest wygodniejszy dla organu.

NSA podkreślił też zasadę wynikającą z Ordynacji podatkowej i orzecznictwa TSUE: przepisy podatkowe – zwłaszcza te określające zakres preferencji – powinny być na tyle jasne i przewidywalne, by podatnik mógł je stosować bez konieczności sięgania po zaawansowane, wielopoziomowe metody wykładni. Skoro produkt formalnie przeszedł procedurę oceny zgodności i figuruje w rejestrze wyrobów medycznych, obciążanie go dodatkowym ciężarem interpretacyjnym po to, by odmówić mu preferencyjnej stawki, jest nieuzasadnione.

Dlaczego to ważne dla szpitali i przychodni

Choć stanem faktycznym sprawy były oprawki okularowe, znaczenie wyroku wykracza daleko poza optykę. Szpitale, przychodnie i firmy zaopatrujące placówki medyczne regularnie kupują i odsprzedają nie tylko „główne” urządzenia, ale też elementy wchodzące w ich skład, akcesoria i komponenty zarejestrowane odrębnie jako wyroby medyczne – od końcówek i sond, przez części zamienne, po materiały eksploatacyjne. To właśnie na styku „wyrób” kontra „wyposażenie” fiskus najczęściej próbuje zawężać stawkę do 23%.

Wyrok I FSK 433/16 daje placówkom medycznym i ich dostawcom mocny argument: jeśli produkt jest formalnie zarejestrowany jako wyrób medyczny, spełnia wymogi dopuszczenia do obrotu i mieści się w szerokiej definicji ustawowej, urząd skarbowy nie może odmówić mu 8% VAT wyłącznie na podstawie węższej definicji. To realna oszczędność przy dużych wolumenach zakupowych oraz mocny argument obronny w razie kontroli lub sporu z fiskusem o dotychczas zastosowaną stawkę.

Co warto zrobić już dziś

  • Sprawdźcie Państwo, czy kupowane i odsprzedawane produkty – zwłaszcza akcesoria, komponenty i elementy uzupełniające do sprzętu medycznego – mają status wyrobu medycznego potwierdzony wpisem do rejestru i oznaczeniem CE.
  • Zweryfikujcie historyczne faktury zakupu i sprzedaży pod kątem tego, czy stawka VAT nie została zawyżona do 23% na produktach, które formalnie kwalifikują się jako wyroby medyczne w rozumieniu szerokiej definicji.
  • W razie wątpliwości interpretacyjnych warto wystąpić o indywidualną interpretację podatkową, powołując się na argumentację NSA z wyroku I FSK 433/16, zanim organ sam zakwestionuje stosowaną stawkę.

Jak możemy pomóc

Zespół MED TAX PRO na bieżąco monitoruje orzecznictwo dotyczące stawek VAT w branży medycznej i pomaga placówkom oraz dostawcom sprzętu prawidłowo klasyfikować produkty, przygotowywać wnioski o interpretacje indywidualne oraz bronić już zastosowanej stawki 8% w toku kontroli podatkowej. Jeśli mają Państwo wątpliwości co do stawki VAT stosowanej przy zakupach lub sprzedaży wyrobów medycznych i ich akcesoriów, zapraszamy do kontaktu – wspólnie sprawdzimy, gdzie można bezpiecznie skorzystać z preferencyjnej stawki.

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady podatkowej ani prawnej w indywidualnej sprawie. Zastosowanie opisanych rozwiązań każdorazowo wymaga analizy konkretnego stanu faktycznego.

TELECENTRUM